Najwyższy punkt Gór Świętokrzyskich nie jest tam, gdzie stoi krzyż. Skała Agaty leży kilkaset metrów dalej i przewyższa wierzchołek szczytowy o mniej niż metr.
Dwa wierzchołki, jedna góra
Łysica ma dwa kulminacyjne punkty i to źródło nieporozumień powtarzanych w przewodnikach od lat.
- Wierzchołek zachodni - stoi na nim krzyż i tablica szczytowa. To tutaj robi się zdjęcia i tutaj większość turystów uznaje szczyt za zdobyty.
- Skała Agaty - położona kilkaset metrów dalej na wschód, faktycznie najwyższy punkt całego pasma.
Różnica jest minimalna - mniej niż metr - i ujawniły ją dopiero precyzyjne pomiary geodezyjne. Wysokość Łysicy podaje się dziś jako 614 m n.p.m., przy czym dokładny pomiar Skały Agaty daje wynik nieco poniżej tej wartości, a wierzchołek z krzyżem jest o kilkadziesiąt centymetrów niższy.
Jak dojść
Skała Agaty leży przy czerwonym szlaku grzbietowym, więc nie trzeba nigdzie schodzić z trasy - i nie wolno tego robić, bo to obszar ochrony ścisłej.
Wchodząc ze Świętej Katarzyny, dojdź do wierzchołka z krzyżem, a potem idź dalej grzbietem w kierunku wschodnim. To kilka minut marszu. Jeśli robisz trawers Łysogór, miniesz to miejsce automatycznie.
Skała nie ma osobnego oznaczenia ani tablicy, więc łatwo ją przeoczyć. To po prostu wychodnia kwarcytu przy szlaku - nie spodziewaj się platformy widokowej ani punktu z pieczątką.
Czy to ma znaczenie przy zdobywaniu Korony
W praktyce zaliczenie Łysicy odbywa się przy krzyżu - tam jest tablica szczytowa i tam robi się zdjęcie dokumentacyjne. Regulaminy Korony Gór Polski odnoszą się do szczytu jako całości, nie do konkretnego głazu.
Ale skoro dojście zajmuje kilka minut, warto je zrobić. Stanięcie na faktycznie najwyższym punkcie regionu to drobiazg, który odróżnia świadome zdobycie szczytu od odhaczenia punktu z listy.
Skąd nazwa
Nazwa wiąże się z tradycją lokalną i kultem świętej Agaty, popularnym w regionie - podobnie jak nazwy wielu innych skałek i uroczysk w Łysogórach. Nie ma jednej, potwierdzonej historii jej pochodzenia, a wersje powtarzane w przewodnikach różnią się między sobą. Piszemy to wprost, zamiast wybierać jedną i podawać ją jako pewnik - więcej o naszym podejściu w dziale Źródła.
Co jeszcze zobaczyć na grzbiecie
Grzbiet Łysogór między Łysicą a Łysą Górą to najbardziej reprezentatywny fragment regionu: jodłowa puszcza, martwe drewno pozostawione na miejscu, cisza i - przy szczęściu - jesienna inwersja z morzem mgieł w dolinie. Miejsca z widokiem zebraliśmy w dziale Punkty widokowe.