Na esencję tak: jeden szczyt, gołoborze i klasztor. Na spokojne poznanie regionu z atrakcjami wokół - zaplanuj weekend.
Od czego zacząć za pierwszym razem?
Od Świętego Krzyża wejściem z Huty Szklanej: krótko, łatwo, a nagroda - gołoborze i klasztor - jest natychmiastowa.
Jak dostosować plany do pogody?
W deszcz zamień szlaki na Jaskinię Raj, muzea i centra nauki. Wszystkie plany mają wskazane warianty "pod dach".
Reklama
Zasada, która ratuje każdy plan
Region jest zwarty, ale drogi lokalne wolne.
Realny limit to dwa większe punkty programu dziennie -
jedno wejście na szlak plus jedna atrakcja kulturowa.
Próba upchnięcia trzeciego miejsca kończy się zwiedzaniem parkingów.
Drugi czynnik to godziny otwarcia.
Muzea i obiekty zamykają się między 16:00 a 18:00, a poza sezonem wcześniej.
Szlaki są dostępne cały dzień, więc naturalna kolejność brzmi:
rano szlak, po południu obiekt pod dachem.
Plan 1: jeden dzień, pierwszy raz w regionie
8:30 Święta Katarzyna → 9:00 wejście na Łysicę (ok. 1 h) →
11:30 zejście → 13:00 przejazd do Huty Szklanej →
14:00 Święty Krzyż: klasztor, muzeum, galeria nad gołoborzem →
16:30 powrót.
To zestaw absolutnie podstawowy - dwa najważniejsze szczyty regionu w jeden dzień.
Plan 2: weekend bez pośpiechu
Sobota: Łysica ze Świętej Katarzyny, obiad w Bodzentynie,
po południu Ciekoty (Szklany Dom Żeromskiego) albo skałki Klonówki na zachód słońca.
Dzień 1 - centrum: Łysica i Bodzentyn. Dzień 2 - wschód: Święty Krzyż, Nowa Słupia,
Krzemionki (UNESCO). Dzień 3 - zachód: Jaskinia Raj, Chęciny, skansen w Tokarni.
Przy takim układzie najlepszą bazą jest Bodzentyn -
leży pośrodku, ma gastronomię czynną cały rok i równą odległość do wszystkich trzech kierunków.
Plan 5: cztery dni lub dłużej
Przy dłuższym pobycie dołóż trawers grzbietu Łysogór
(11 km ze Świętej Katarzyny do Nowej Słupi, 4-5 godzin) jako pełny dzień,
Bałtów dla rodzin albo Ponidzie
z Wiślicą i uzdrowiskami dla odmiany krajobrazu.
Dzień „luźny" zarezerwuj nad mapy do pobrania, zalewem lub w
strefie SPA - po trzech dniach chodzenia to nie luksus, tylko konieczność.
Warianty pogodowe
Leje od rana: Jaskinia Raj (w środku i tak pada),
Centrum Nauki w Podzamczu, Muzeum Narodowe w Kielcach, Krzemionki.
Oblodzenie zimą: zamiast Łysicy - asfaltowa droga na Święty Krzyż,
zamiast trawersu - stok lub basen.
Wycieczka jednodniowa, dwudniowa i trzydniowa - czym się różnią
Najczęstsze pytanie brzmi: ile dni potrzeba na Góry Świętokrzyskie.
Odpowiedź zależy od tego, czy chcesz zobaczyć sam rdzeń regionu, czy jego przekrój.
Wycieczka 1-dniowa - realnie zdążysz z
Łysicą i Świętym Krzyżem.
To komplet obowiązkowy: najwyższy szczyt, najstarsze polskie sanktuarium
i gołoborze. Wyjedź wcześnie, bo parking w Świętej Katarzynie
zapełnia się przed dziesiątą.
Wycieczka 2-dniowa - do powyższego dochodzi
wschodnia strona grzbietu: Nowa Słupia z muzeum hutnictwa, Bodzentyn
albo Ciekoty. Drugi dzień można też poświęcić na
trawers Łysogór.
Wszystkie warianty rozpisujemy godzina po godzinie w sekcjach powyżej.
Trasy pieszej części znajdziesz z dystansami i przewyższeniami
w dziale Szlaki, a punkty na mapie -
na stronie Mapa Gór Świętokrzyskich.