Zabytkowa ciuchcia przez Puszczę Iłżecką - jedyna czynna polska kolej wąskotorowa leżąca w dwóch województwach. A przy okazji wyjaśnienie, dlaczego w tych górach nie znajdziesz kolejki linowej.
Starachowicka Kolej Wąskotorowa
To jedyna kolejka turystyczna w regionie i jedyna czynna polska kolej wąskotorowa położona w dwóch województwach - świętokrzyskim i mazowieckim. Kursuje przez Puszczę Iłżecką, dając przy okazji dostęp do kompleksu leśnego, do którego inaczej trudno dojechać.
Obsługiwane są dwa odcinki:
- Starachowice Wschodnie Wąskotorowe - Lipie (ok. 6 km, województwo świętokrzyskie). W Lipiu czekają leśne wiaty z miejscem na ognisko i początek wędrówek po puszczy.
- Iłża - Marcule (ok. 7 km, województwo mazowieckie). Ofertę na miejscu zapewnia arboretum w Marculach.
Odcinki nie są ze sobą połączone - brakuje ośmiokilometrowego fragmentu, o którego odbudowę trwają starania. Przejazd w jedną stronę zajmuje około pół godziny, a na stacji docelowej przewidziany jest zwykle kilkugodzinny postój.
Skąd się tu wzięła wąskotorówka
Nie powstała dla turystów. Na początku XX wieku wybudowano ją, żeby obsługiwać przemysł: łączyła zakład wielkopiecowy w Starachowicach z tartakiem, kopalniami rud żelaza i ładowniami drewna. Łączna długość sieci sięgnęła około 60 kilometrów.
Wąski rozstaw szyn wybrano z powodów praktycznych: tańsza budowa, mniejszy opór ruchu, możliwość pokonywania ostrzejszych zakrętów i bardziej stromych podjazdów. Linię Starachowice - Iłża oddano w 1950 roku, a przewozy zawieszono w 1997. W 1995 kolej wpisano do rejestru zabytków, w 2002-2003 przejął ją powiat starachowicki, a ruch turystyczny wznowiono w 2004 roku.
To jeden z ostatnich żywych śladów po Staropolskim Okręgu Przemysłowym - przemysłowej przeszłości, która przez stulecia napędzała ten region.
Kiedy kursuje
Kolejka jeździ sezonowo, zwykle od maja do września, w wybrane dni tygodnia. Możliwe są też przejazdy zamawiane dla grup zorganizowanych, z ogniskiem i cateringiem. Rozkład zmienia się z sezonu na sezon, a odcinki bywają zamykane na czas remontów - przed wyjazdem koniecznie sprawdź aktualny rozkład u przewoźnika. Nie podajemy godzin, bo nieaktualna informacja byłaby gorsza niż jej brak.
Kolejka górska, linowa i wyciąg krzesełkowy - dlaczego ich tu nie ma
To częste pytanie i odpowiedź jest prosta: przy różnicach wysokości rzędu 200-300 metrów kolej linowa nie ma ekonomicznego sensu. Na Łysicę wchodzi się godzinę, na Święty Krzyż 35 minut asfaltową drogą - żaden z tych podjazdów nie uzasadnia budowy kolejki.
Wyciągi orczykowe i talerzykowe działają natomiast na stokach narciarskich regionu, a pod klasztor na Świętym Krzyżu kursują sezonowo meleksy dla osób, które nie dadzą rady podejść.
Co jeszcze w okolicy
- Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach - zachowany zespół wielkopiecowy, jeden z najciekawszych zabytków przemysłowych w Polsce.
- Krzemionki - obiekt UNESCO, niecałe pół godziny drogi.
- Bałtów - kompleks rodzinny w dolinie Kamiennej.
- Wykus i Michniów - miejsca pamięci partyzanckiej, opisane przy historii oddziałów „Ponurego".