Najstarsze góry w Polsce, kamienne morza i góra, na której podobno zlatywały się czarownice. Ciekawostki i legendy opowiedziane tak, żeby dało się je przeczytać razem z dzieckiem.
Dziesięć ciekawostek
- Te góry są starsze od dinozaurów. Zaczęły się fałdować około pół miliarda lat temu - zanim na lądzie wyrosło pierwsze drzewo.
- Najwyższa góra ma 614 metrów i nazywa się Łysica. To mniej więcej tyle, ile dwie Pałace Kultury postawione jedna na drugiej.
- Na szczytach leżą kamienne morza. To gołoborza - pola głazów, na których nie rośnie ani jedno drzewo.
- Rozbił je mróz, nie lodowiec. Woda wciskała się w szczeliny skał, zamarzała, robiła się większa i rozsadzała kamień od środka. Tysiące razy.
- Na Łysej Górze podobno zlatywały się czarownice. O tym niżej.
- Jest tu dąb, który ma prawie 700 lat. Bartek rośnie w Zagnańsku i jest tak gruby, że nie obejmie go kilkoro dzieci trzymających się za ręce.
- Ludzie kopali tu kopalnie, zanim zbudowano piramidy. W Krzemionkach wydobywano krzemień prawie 6000 lat temu.
- W jaskini jest zawsze tak samo zimno. W Jaskini Raj przez cały rok jest 8-10 stopni - i w styczniu, i w lipcu.
- Sople w jaskini rosną wolniej niż paznokcie. Milimetry przez sto lat. Dlatego nie wolno ich dotykać.
- Ze szczytu nie widać panoramy, bo las rośnie aż po sam czubek. Widok trzeba znaleźć gdzie indziej - na przykład z wieży zamku w Chęcinach.
Baba Jaga i czarownice z Łysej Góry
To najsłynniejsza legenda regionu. Opowiada, że w nocy z soboty na niedzielę czarownice zlatywały się na miotłach na szczyt Łysej Góry, żeby tam tańczyć i warzyć czary. Takie spotkanie nazywano sabatem.
Legenda okazała się tak trwała, że weszła do języka - gdy ktoś mówi „istny sabat na Łysej Górze", ma na myśli straszne zamieszanie. Baba Jaga, znana z bajek staruszka mieszkająca w chatce na kurzej stopce, w polskich opowieściach często pojawia się właśnie tutaj.
A skąd się ta legenda wzięła naprawdę? Bardzo dawno temu, zanim ludzie w Polsce byli chrześcijanami, na szczycie Łysej Góry stało miejsce, gdzie odprawiano dawne obrzędy. Do dziś widać tam kamienny wał długi na półtora kilometra, który usypali ludzie ponad tysiąc lat temu. Potem zbudowano tam klasztor, ale pamięć o dawnych czasach została - i zamieniła się w opowieść o czarownicach.
Jeśli chcesz zobaczyć czarownice na własne oczy, w Krajnie działa park rozrywki nawiązujący do tej legendy. Więcej opowieści: Legendy świętokrzyskie.
Legenda o kamiennym pielgrzymie
Przy szlaku w Nowej Słupi klęczy kamienna figura. Mówi się, że to pielgrzym Emeryk, który był tak zarozumiały, że za karę zamieniono go w kamień.
Od tamtej pory posuwa się w stronę szczytu o jedno ziarnko piasku rocznie. Kiedy dojdzie na górę - ma nastąpić koniec świata. Spokojnie: przy takim tempie zostało jeszcze bardzo dużo czasu.
Quiz - sprawdź, ile zapamiętałeś
1. Jak nazywa się najwyższa góra i ile ma metrów?
Łysica, 614 metrów nad poziomem morza.
2. Co to jest gołoborze?
Pole kamiennych bloków na zboczu góry, na którym nie rośnie las. Nazwa znaczy dosłownie „gołe od boru", czyli bez lasu.
3. Kto rozbił skały na gołoborzach?
Mróz. Woda zamarzała w szczelinach i rozsadzała kamienie od środka.
4. Ile lat ma Dąb Bartek?
Około 645-670 lat. Wyrósł w czasach króla Kazimierza Wielkiego.
5. Dlaczego ze szczytu Łysicy nie widać panoramy?
Bo góry są niskie i las rośnie aż po sam wierzchołek.
Co zobaczyć z dzieckiem
Najłatwiejsza „prawdziwa" góra to Święty Krzyż - prowadzi na niego asfaltowa droga z Huty Szklanej, 35 minut marszu, da się wjechać wózkiem. Na górze jest klasztor, muzeum przyrodnicze i taras nad gołoborzem.
Pełne pomysły na wyjazd rodzinny, z trasami i listą rzeczy do spakowania, zebraliśmy w dziale Góry Świętokrzyskie z dziećmi.