O tym, że w świętokrzyskiem uprawia się winorośl, wie mało kto - a południe województwa ma warunki, których zazdroszczą mu chłodniejsze regiony Polski.
Dlaczego akurat tutaj
Winiarstwo w tym regionie nie jest kaprysem, tylko konsekwencją geografii. Południe województwa, zwłaszcza Ponidzie, ma najcieplejszy mikroklimat w całym regionie - wyraźnie łagodniejszy niż grzbiet Łysogór oddalony o godzinę drogi.
Do tego dochodzi wapienne i gipsowe podłoże, które dobrze przewodzi ciepło i zapewnia drenaż - dokładnie to, czego winorośl potrzebuje. Te same warunki odpowiadają za murawy kserotermiczne o charakterze stepowym, które rosną w tutejszych rezerwatach.
Tradycja jest zresztą starsza, niż się wydaje - uprawa winorośli na ziemiach polskich sięga średniowiecza i wiązała się z zapotrzebowaniem klasztorów na wino mszalne. Współczesne winiarstwo regionu to jednak zjawisko ostatnich dwóch dekad.
Czego się spodziewać
To nie jest Toskania i nie warto jechać tu z takim nastawieniem. Tutejsze winnice to zwykle małe, rodzinne gospodarstwa, liczone w hektarach, nie dziesiątkach hektarów.
Uprawia się głównie odmiany odporne na mróz, przystosowane do polskiego klimatu. Część gospodarstw prowadzi sprzedaż bezpośrednią i degustacje, niektóre mają zaplecze gastronomiczne lub noclegowe.
Wizytę zawsze umawiaj indywidualnie. Przy tej skali działalności nie ma stałych godzin otwarcia - winnica to zwykle gospodarstwo, w którym ktoś akurat pracuje w polu. Nie podajemy listy z kontaktami, bo w tej branży zmienia się ona z roku na rok.
Kiedy jechać
- Wrzesień i październik - winobranie. Najciekawszy moment: winnice są wtedy w pełni pracy, a część organizuje wydarzenia otwarte dla odwiedzających.
- Lipiec i sierpień - winorośl w pełnej wegetacji, najładniejsze widoki, ale gospodarze mają najmniej czasu.
- Maj i czerwiec - spokojniej, dobre na degustację połączoną ze zwiedzaniem Ponidzia.
- Zima - poza sezonem; większość gospodarstw nie przyjmuje gości.
Winnice w planie wyjazdu
Degustacja sprawdza się jako element dnia na Ponidziu, nie jako samodzielny cel podróży. Naturalne połączenia:
- Wiślica - kolegiata z romańską płytą posadzkową, jeden z najcenniejszych zabytków w Polsce.
- Busko-Zdrój i Solec-Zdrój - baseny mineralne i strefy wellness, wody siarczkowe.
- Dolina Nidy - najlepszy teren rowerowy w województwie, płaski i o niewielkim ruchu.
- Pińczów i Nowy Korczyn - zabytki i mała architektura miasteczek.
Oczywistość, o której łatwo zapomnieć przy planowaniu: na degustację przyjedź z kierowcą, który nie pije, albo zaplanuj nocleg na miejscu. Komunikacja publiczna na Ponidziu jest rzadka.
Produkty regionalne obok wina
Południe województwa to także tradycja sadownicza - śliwki, jabłka i przetwory ze sprzedaży bezpośredniej. W okolicy Szydłowa śliwka ma nawet własne święto. Więcej o kuchni regionu: Gdzie zjeść.